8/31/2014

Jak się je: PAŁECZKAMI?

Coraz większą popularnością w Polsce cieszy się sushi. Ta potrawa o charakterystycznym orientalnym smaku, składająca się z ryżu i surowej ryby pochodzi z Japonii. Sushi oryginalnie je się pałeczkami lub rękami. W obu tych przypadkach należy jednak pamiętać o prawidłowym sposobie maczania kawałków sushi w sosie sojowym, który podawany jest do tej potrawy. Porcję maczamy tylko od strony ryby, uchroni to sklejony ryż przed rozsypaniem się. Dla osób, którzy jedzą sushi rękami podawany jest zwinięty, wilgotny ręczniczek do wycierania dłoni. Powinno unikać się jedzenia sushi nożem i widelcem, a już na pewno krojenia kawałków sushi.

Sztuka jedzenia pałeczkami oprócz zręczności i wprawy, wymaga podobnie jak jedzenie sztućcami, opanowania kilku podstawowych zasad. Ważny jest nie tylko sposób trzymania pałeczek, ale również to, w jaki sposób odkładamy je po skończonym posiłku i w którym kierunku trzymamy ich końce.

Niewłaściwy sposób posługiwania się pałeczkami może nawet obrazić naszych współbiesiadników. Należy pamiętać, że oba końce pałeczek spełniają odrębne funkcje. Wąskimi końcówkami nabiera się jedzenie ze swojego talerza lub miski, natomiast szersze służą do wybierania pożywienia ze wspólnego półmiska.



Jak chwytać pałeczki?
Dolną pałeczkę kładzie się na serdecznym palcu, opierając ją na przerwie między kciukiem i palcem wskazującym. Górną pałeczkę natomiast trzyma się jak długopis przy pisaniu – między środkowym i wskazującym palcem, przytrzymując kciukiem. Ważne, aby końce pałeczek leżały równo. Przy podnoszeniu jedzenia dolna pałeczka pozostaje bez ruchu, a górna porusza się wraz z kciukiem. Pałeczki chwytamy na wysokości 1/3, licząc od szerszego końca.

Kiedy przerywamy lub kończymy jedzenie, pałeczki powinniśmy odłożyć na specjalną podpórkę lub na brzeg talerza. W żadnym wypadku nie wolno nam pozostawiać ich w jedzeniu. Zabroniona jest także gestykulacja z pałeczkami w ręku. Wymachiwanie pałeczkami w kierunku współbiesiadników, a zwłaszcza wskazywanie w ich kierunku cienkimi końcami jest gestem obraźliwym. Powinno unikać się również stawiania pałeczek pionowo.


PODSUMOWANIE: czego nie należy robić jedząc pałeczkami


aguri-bashi: "gmeranie" w zupie,  żeby wyszukać kolejny kąsek
mayoi-bashi: "błądzenie" pałeczkami nad potrawami podczas podejmowania decyzji, co się zje w następnej kolejności
sashi-bashi: nadziewanie jedzenia na pałeczki
neburi-bashi: oblizywanie pałeczek
yose-bashi: przesuwanie naczyń za pomocą pałeczek
hotoke-bashi: wbijanie pałeczek w ryż (tak wyglądają ofiary składane zmarłym!)
kaki-bashi: "wymiatanie" jedzenia pałeczkami do ust z miseczki
nigiri-bashi: trzymanie pałeczek jak noża gotowego do zadania ciosu
hashi-watashi: przekazywanie jedzenia z pałeczek do pałeczek (w ten sposób przenosi się kości zmarłych ze stosu pogrzebowego do urny!)
namida-bashi: otrząsanie trzymanego pałeczkami kąska z sosu lub zupy

Koniecznie zobaczcie też ten filmik:


8/30/2014

Francuskie brioche z czekoladą

Przepis pochodzi z bloga kuchenne lasuchowanie. Delikatnie zmieniony, dzięki czemu ciasto łatwiej się wyrabia, a kształt zachwyca.


Składniki

400 g mąki pszennej 
130 ml mleka 
1 jajko, roztrzepane 
15 g świeżych drożdży (7 g suszonych) 
40 g masła 
30 g cukru 
100 g posiekanej gorzkiej czekolady 
1 łyżeczka soli
cukier do posypania 

Świeże drożdże rozpuszczamy w letnim mleku, jeśli używamy suszonych pomijamy ten krok. W misce bądź na płaskiej powierzchni roboczej wyrabiamy ciasto. Mieszamy mąkę, cukier, drożdże oraz sól. Dodajemy jajko i w przypadku suchych drożdży mleko. Miksujemy bądź zagniatamy do otrzymania gładkiej masy. Dodajemy miękkie masło i kontynuujemy zagniatanie (5 minut mikserem lub 10 minut ręcznie). Gładkie ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.


Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 C. Po tym czasie do masy dodajemy posiekaną czekoladę i ponownie zagniatamy. Ciasto dzielimy na 5 części, a z każdej formujemy długi walec. Układamy na papierze do pieczenia. Zaplatamy z nich warkocz. Zaokrąglamy, aby powstał wieniec. Ciasto na papierze przenosimy do okrągłego, żaroodpornego naczynia. Ciasto posypujemy cukrem, wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 15-18 minut.

Z serii śniadania: jajko sadzone z awokado i pomidorem - czyli smacznie i zdrowo

Nie masz pomysłu na śniadanie albo zwyczajnie nie chce Ci się przygotowywać nic pracochłonnego? Usmaż jajko!


Składniki (2 porcje):

2 średnie jajka
1 awokado
1 duży pomidor
4-6 kromek chleba
oliwa z oliwek, do smażenia
sól, pieprz

Jajka rozbijamy na ciepłą, nie gorącą oliwę, solimy, pieprzymy i smażymy przez około 1 minutę, tak by białko się ścięło, ale żółtko pozostało płynne.

Awokado i pomidora obieramy ze skórki, kroimy w plastry i układamy na talerzu. Skrapiamy oliwą z oliwek, doprawiamy solą i pieprzem.

Do tego śniadania idealnie pasują grzanki, które wystarczy zrumienić w tosterze.

8/29/2014

Ciasteczka digestive


Składniki:


175 g mąki pełnoziarnistej
50 g mąki pszennej 
100 g masła
4 łyżki mleka 
4 łyżki  cukru
szczypta imbiru
50 g zmielonych płatków owsianych 
0,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka sody
kurkumy (na czubku noża)


Piec nagrzewamy do 180 C. Płatki owsiane mielimy blenderem. Wszystkie składniki dodajemy do siebie w podanej kolejności, miksujemy na niskim/ średnim biegu do połączenia składników. Następnie ręcznie zagniata,y nie klejące się ciasto.

Ciasto dzielimy na dwie części (tak jest wygodniej i ciasto mniej się kruszy podczas wałkowania) i wykładamy na posypany mąką blat. Wałkujemy na grubość ok. 4-6 mm. Ciasteczka wykrajamy szklanką o śr. 7 cm (można mniejsze, wg uznania)- powinno wyjść ok 20 szt. Każde ciasteczko nakłuwamy kilkanaście razy wykałaczką lub drewnianym patyczkiem do szaszłyków. Pieczemy ok. 10-15 min, w zależności od piekarnika. Studzimy na kratce. Smacznego!


8/28/2014

Prosty, zdrowy obiad: kotlety rybne z ryżem i marchewką z groszkiem

Składniki (4 porcje): 

kotlety rybne (8 sztuk): 

300 g filetów z białej ryby
2 duże cebule 
1 bułka kajzerka  
50 ml mleka
1 jajko 
1 łyżka bułki tartej 
sól, pieprz

marchewka z groszkiem:

0,5 kg marchewki
szklanka groszku świeżego, mrożonego lub konserwowego
łyżka masła
łyżeczka cukru
ćwierć łyżeczki soli
łyżka mąki

2 torebki ryżu


Cebule kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni do miękkości. Bułkę kajzerkę rwiemy na kawałki i moczymy w mleku. Filety rybne, namoczoną bułkę (wraz z mlekiem) i podsmażoną cebulę mielimy w maszynce do mięsa. Dodajemy surowe jajko, przyprawiamy i mieszamy. Formujemy kotlety, każdy lekko obsypujemy bułką tartą i smażymy na patelni, pod przykryciem na bardzo małym ogniu, aż się przyrumienią.

Marchew obieramy, myjemy i kroimy w kostkę (ja użyłam marchewek baby). Pokrojoną marchewkę wrzucamy z groszkiem do garnka. Całość zalewamy wodą aby przykryć warzywa. Dodajemy masło, cukier i sól. Gotujemy do miękkości. Mąkę rozrabiamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do marchewki, mieszamy i gotujemy jeszcze minutę.

Ryż gotujemy w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu.



8/27/2014

Szczypta orientu: KURCZAK BUTTER MASALA

Biryani, chlebek naan, kurczak tikka no i oczywiście kurczak butter masala znają chyba wszyscy miłośnicy kuchni hinduskiej. Autentyczny kurczak butter masala jest słodko-kwaśny, ale to do czego przyzwyczaiły nasze podniebienia orientalne restauracje jest delikatne, kremowe, lekko pikante. To fakt, że danie to jest bardzo kaloryczne ale za to jakie smaczne! I wcale nie takie trudne w przygotowaniu jakby się mogło wydawać.


Składniki

300 g piersi z kurczaka, bez kości 

marynata

1-2 łyżeczki gęstej śmietany 18%
1 łyżeczka soli 
1/2 łyżeczki chili w proszku 
1 łyżeczka przyprawy tandoori masala

sos

2 łyżki masła 
2 ząbki czosnku 
1 zielona papryczka chilli, pokrojona 
0,5 łyżeczki kminku w proszku 
0,5 łyżeczki czerwonego chilli w proszku  
1 łyżeczka soli 
250 g przecieru pomidorowego
10 orzechów nerkowca 
1 czubata łyżka ketchupu
0,5 łyżeczki cukru 
1/4 szklanki wody 
0,5 szklanki mleka 
2 łyżki śmietany 
1/4 łyżeczki przyprawy garam masala 
1 łyżeczka kozieradki, rozgniecionej

marynata: W misce łączymy wszystkie składniki marynaty, dodajemy kurczaka kawałki kurczaka, nacieramy dokładnie mięso i odstawiamy na co najmniej 2 - 3 godziny.
Orzechy moczymy przez 2 - 3 godziny w gorącej wodzie, a następnie odcedzamy i mielimy na na drobną pastę.

sos: na rozgrzaną patelnię dodajemy masło i natychmiast dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.
Następnie dodajemy pokrojoną zieloną papryczkę, kminek w proszku, czerwone chilli w proszku i sól. Dodajemy 1 łyżkę wody i całość dokładnie mieszamy.

Dodajemy przecier pomidorowy i gotujemy, aż część wody wyparuje a sos zgęstnieje.
Wtedy zmniejszamy ogień i dodajemy pastę z orzechów, ciągle mieszając. Następnie dodajemy ketchup, cukier i 1/4 szklanki wody.

Na oddzielnej patelni podsmażamy przez 4 - 5 minut zamarynowane kawałki kurczaka. Jeśli przeciągniemy smażenie, kurczaka będzie twardy. Odstawiamy.

Gdy sos zacznie ponownie wrzeć, dodajemy kawałki kurczaka i gotujemy razem przez minutę.
Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy mleko i dobrze mieszamy. Całość gotujemy jeszcze przez minutę, a następnie dodajemy śmietanę i dobrze mieszamy.
Na koniec gotowanie dodajemy garam masala i pokruszoną kozieradkę. Mieszamy.

Gotowe danie wykładamy do miski i dekorujemy plastrem pomarańczy i kleksem śmietany

Jako, że danie to należy do specjałów kuchni indyjskiej, będzie doskonale smakowało w towarzystwie tandoori roti lub chlebka naan.

UWAGI:

1. Mleko, przed dodaniem do sosu, powinno być w temperaturze pokojowej.
2. Mleko i śmietanę dodajemy po wcześniejszym zmniejszeniu ognia.
3. Przyprawę  garam Masala dodajemy dopiero na samym końcu.

8/24/2014

Sernik bananowy na zimno

Sernik na zimno wcale nie musi być waniliowy, ani z galaretką. Zdarza mi się, że czasem kupię za dużo bananów. I co z nimi zrobić? Placki i naleśniki nie, shake nie. No to może sernik! Ekspresowy w przygotowaniu, a smakuje na prawdę dobrze!


Składniki:

spód:

150 g herbatników
70 g masła, w temperaturze pokojowej lub roztopionego

masa serowa:

700 g twarogu mielonego
2 dojrzałe banany
50 g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
12 g żelatyny w proszku (3 łyżeczki) 
40 ml wody
50 g wiórków kokosowych (opcjonalnie)

dodatkowo:
1 banan do dekoracji

spód: Herbatniki i masło kruszymy w malakserze do otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Na spód formy  o średnicy 20 cm wysypujemy masę ciasteczkową, którą wyrównujemy grzbietem łyżki. Odstawiamy do schłodzenia na 30 minut.

masa serowa: Żelatynę zalewamy wodą, odstawiamy na 10 minut do napęcznienia. Stawiamy na palniku i podgrzewamy, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Zdejmujemy z palnika, i odstawiamy do przestudzenia.

W misie miksera umieszczamy twaróg, dodajemy cukier, rozgniecione widelcem banany, opcjonalnie wiórki kokosowe i sok z cytryny. Całość miksujemy. Na sam koniec dodajemy przestudzoną żelatynę, dokładnie mieszamy.

Masę serową przelewamy na schłodzony spód. Wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia. Po minimum godzinie na wierzchu układamy plastry banana zanurzone w soku z cytryny, aby nie zbrązowiały.


8/22/2014

Przewodnik warszawski: najlepsze pieczywo w mieście

Czy jest ktoś kto nie lubi zapachu i smaku świeżego pieczywa? Wiadomo, że nie każdy ma czas i talent, żeby samemu piec chleb. Dlatego poniżej zamieszczam spis tych miejsc, w których znajdziecie najlepsze pieczywo w Warszawie!


Charlotte – chleb i wino


Jedno z ulubionych miejsc Warszawiaków – różne rodzaje pieczywa, wszystkie są wypiekane na miejscu. Pieczywo możemy zabrać do domu lub w opcji na miejscu,  dostaniemy je podane z: domowymi konfiturami, nutellą lub na słono. W Charlotte znajdziecie też spory wybór kanapek na ciepło i zimno. Dla mnie najlepsze są świeżutkie pain raisin.

foto: Facebook
adres: Plac Zbawiciela, Śródmieście

Bułkę przez bibułkę

To zdecydowanie miejsce z klimatem, niewielkie, urocze i pyszne. Idealne na śniadanie czy szybki lunch. Znajdziecie tu nie tylko świeże pieczywo, ale też pyszne kanapki, wśród których jak dla mnie prym wiodą kanapki na bogato, czyli śniadanie w chrupiącym croissancie Od nie dawna świeże pieczywo możecie także kupić w Śródmieściu.

foto: Facebook
adres: ul. Puławska 24, Mokotów
          ul. Zgody 3, Śródmieście

SAM Kameralny Kompleks Gastronomiczny

Kawiarnia, sklep i piekarnia w jednym. Miejsce niesamowicie przytulne i domowe. Przeróżne smaki pieczywa, na słodko i na słono, dostępne również różne wersje kanapek. Faworytem są niezwykle delikatne bajgle i bułeczki z konfiturą z róży! Na uwagę zasługują też bułeczki żytnie czy chleb z dynią.

foto: Facebook
adres: ul. Lipowa 7, Powiśle

Niezłe Ziółko


Na Kruczą warto wpaść na śniadanie – chrupkie pieczywo z dodatkiem domowych przetworów to jest to. Pieczywo jest codzienne wypiekane na miejscu. Wielką niespodzianką jest kanapka bombaj masala z kurczakiem. Na prawdę warta polecenia!

foto: Facebook
adres: ul. Krucza 17, Śródmieście

Chleb Sklep

Niewielki, przytulny lokal i oczywiście bohater – pyszny chleb i równie dobre konfitury. W tym miejscu znajdziecie ogromny wybór pieczywa z ziarnami. Faworytem tutaj jest chleb orkiszowy i ciasta z czekoladą, które idealnie skomponują się z dobrą kawą.

foto: Facebook
adres: ul. Puławska 51, Mokotów

Cafe Vincent

To miejsce, w którym codziennie dostaniecie świeże, pachnące pieczywo, w tym także prawdziwie francuskie bagietki. I to w samym centrum Warszawy! Oprócz klasycznego chleba czy bułek znajdziecie też pyszne słodkości w tym rozpływające się w ustach croissanty migdałowe.

foto: wyborcza.pl
adres: ul. Nowy Świat 64, Śródmieście

Piekarnia Grzybki 

W tej piekarni zawsze znajdziecie świeże i pyszne chleby – żytnie, mieszane i oczywiście klasyczne - pszenne. Dla łasuchów coś na słodko – doskonałe drożdżówki. Nie zapomnijcie spróbować też chleba z bakaliami! Warty polecenia jest także chleb litewski z kminkiem!

foto: Facebook
adres: ul. Korkowa 68, Wawer

Bouillabaisse wg przepisu Julii Child

Zupa bouillabaisse jest jedna z najbardziej znanych potraw kuchni prowansalskiej, a konkretnie specjalnością rodem z Marsylii. Innymi znanymi potrawami kuchni prowansalskiej są: ratatouille (potrawa z duszonych warzyw) oraz soupe au pistou (zupa z bazylią. Początkowo byłą to prosta zupa rybaków, którzy gotowali ją z „resztek” połowów, po sprzedaniu co lepszych kąsków na targu. Z czasem zaczęto dodawać do niej szafran, skórkę pomarańczową, tak, że w końcu samo przygotowanie tej zupy biedaków zaczęło zajmować nawet 3 godziny. Dziś jest to jeden z uznanych przysmaków marsylskich o dość ściśle określonej recepturze. Najbardziej znane restauracje w Marsylii podpisały nawet specjalne porozumienie, w którym zobowiązały się do przestrzegania zasad przyrządzania tej potrawy.

Składniki:

1 kg głów i ości z ryb
0,5 kg obranych krewetki i/lub małży
0,5 kg filetów z białych ryb
1 szklanka posiekanej cebuli 
1 por
4 ząbki czosnku
2 duże, dojrzałe pomidory
2,5 litra wody
0,5 szklanki oliwy z oliwek
świeże zioła: tymianek, pietruszka, koper, bazylia 
0,5 łyżeczki szafranu
1 łyżka soli morskiej

dodatkowo: grzanki


Rozgrzewamy olej w dużym garnku na średnim ogniu. Dodajemy cebulę i pora pokrojonego w plastry. Podduszamy delikatnie, aż  warzywa zmiękną. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i smażymy całość przez minutę, a następnie dodajemy głowy i ości ryb, pomidory, wodę, zioła, szafran i sól. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień tak, żeby bulion delikatnie bulgotał.

Gotujemy wywar przez 30 minut, po czym przecedzamy bulion i doprowadzamy go do wrzenia.
Dodać krewetki i gotujemy minutę lub dwie, aż będą różowe. Dodajemy resztę ryb i skorupiaków, przykrywamy i gotujemy na wolnym ogniu, aż małże się otworzą. Zupę przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy z ciepłymi grzankami.

8/19/2014

Lekkie naleśniki z sosem jogurtowo-malinowym

Składniki:

naleśniki (ok. 10 sztuk):

150 g mąki
2 jajka
250 ml mleka
szczypta soli
woda mineralna lub zwykła woda
masło lub olej roślinny do smażenia

sos:

150 g malin
25 g drobnego cukru
250 g jogurtu naturalnego

dodatkowo garść malin do dekoracji


Mąkę przesiewamy, dodajemy jajka, mleko i sól. Całość miksujemy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut. Przed samym smażeniem dodajemy do ciasta wodę w takiej ilości aby uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta (około 1/2 - 3/4 szklanki). Naleśniki smażymy z dwóch stron na średnio rozgrzanej patelni teflonowej z cienkim dnem, na małej ilości masła lub oleju roślinnego.

Maliny miksujemy z jogurtem i cukrem. Część sosu rozsmarowujemy na naleśnikach i składamy je na trójkąty. Resztę sosu wylewamy na wierzch. Dekorujemy malinami i listkiem mięty.

8/10/2014

Pieczony camembert z czosnkiem i sosem miodowo-musztardowym

Składniki (na 1 porcję):
1 opakowanie serka camembert (250 g w drewnianym pudełeczku)
1 ząbek czosnku
1 łyżka miodu
1 łyżeczka musztardy
2 łyżki  białego wytrawnego wina
kilka gałązek rozmarynu do dekoracji


Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 C. Wyjmujemy camembert  z pudełka, usuwamy papier, a potem wkładamy serek z powrotem do pudełka. Powierzchnię camemberta kilkakrotnie nakłuwamy wykałaczką, w dziurki wciskamy czosnek pokrojony w słupki. W miseczce mieszamy miód z musztardą i winem, polewamy ser. Układamy (w pudełeczku) na blasze, pieczemy 10 minut. Podajemy ze świeżym rozmarynem i z bagietką, którą zanurzamy w stopionym serze.

Marché St Antoine: uliczny targ, Lyon


Świeże produkty, wspaniałe smaki, miliony kolorów i zapach owoców.

Mówi się, że Paryż to serce Francji, a Lyon to jej żołądek. Skoro tak, to można się spodziewać że w Lyon znajdziemy wspaniałe uliczne targi. I rzeczywiście tak jest. Ja wybrałam się na jeden w samym sercu miasta, nad rzeką Rhone przy Quai St Antoine.


Targowisko działa od wtorku do niedzieli włącznie i zaczyna się już 4 lub 5 rano. Targ ten jest popularny nie tylko wsród turystów, ale przede wszystkim wśród okolicznych mieszkańców, którzy stawiają na lokalne produkty, mając dość plastikowego jedzenia z wielkich supermarketów.

Wszystkie rodzaje pomidorów kusiły kształtami i kolorami, brzoskwinie zachwycały pierwszym kęsem. Ogromy wybór ziół, czosnku, orzechów. Kosze kiełbas i wędlin. Kurczaki z rożna.


Zaskakujące również były ceny. Rozsądne! Adekwatne do jakości, ale nie wygórowane.


Sami mamy tak wiele miejsc w Warszawie, które mogłyby chociaż raz czy dwa razy w tygodniu zmienić się w bazarek lokalnych przedsiębiorców. Jednak tylko nieliczne akcje, takie jak Targ Śniadaniowy dają nam możliwość kupienia świeżych i zdrowych produktów w normalnej cenie.


Z serii śniadania: TOSTY FRANCUSKIE z szynką parmeńską

Składniki (2 porcje):

4 kromki pieczywa tostowego (mogą być czerstwe)
2 jajka
2 łyżki mleka 
50 g masła
sól, świeżo zmielony czarny pieprz

szynka / ser / awokado - ulubione dodatki


W głębokim talerzu roztrzepujemy widelcem jajka z dodatkiem mleka, soli i pieprzu. Rozgrzewamy patelnię z połową masła, usuwamy z wierzchu pianę. Maczamy pieczywo w jajkach lekko dociskając, a następnie wykładamy je na patelni. Smażymy partiami przez około pół minuty z każdej strony lub do czasu aż będą zrumienione.

Po usmażeniu przekładamy na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszcze. Wycieramy patelnię ręcznikiem papierowym, wykładamy świeże masło i smażymy kolejną partię tostów. Po wyłożeniu ciepłych tostów na talerz, nakładamy ulubione dodatki i od razu podajemy.

8/07/2014

Ryż curry

Żółty ryż curry. Idealny dodatek do dań kuchni azjatyckiej. Doskonale komponuje się zarówno z warzywami jak i z mięsem.

Składniki:

200 g sypkiego ryżu
łyżka curry
szczypta kurkumy
sól, pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek


Ryż gotujemy około 15 minut w osolonej wodzie. Odcedzamy i wrzucamy na rozgrzaną patelnię lub do rondelka. Dodajemy curry, kurkumę, sól, pieprz i oliwę i podgrzewamy minutę, energicznie mieszając.

*dla zaostrzenia smaku wkroiłam kawałek papryczki chilli

Tarta z ratatouille i serem kozim

Składniki:
1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
100 g sera koziego
1 średnia cukinia
1 mały bakłażan
1 cebula
1 żółta papryka
2 pomidory
2 ząbki czosnku
4 łyżki oliwy
sól, pieprz, świeży tymianek


Przepis na ratatouille znajdziecie tutaj.
Nagrzewamy piekarnik do 190C. Ciasto francuskie przekładamy na oprószoną mąką stolnicę i wycinamy jak największy okrąg. Teraz dociskamy wierzch ciasta, by nie wyrosło podczas pieczenia. Wstawiamy ciasto do nagrzanego piekarnika i pieczemy 10 minut. Po tym czasie ostrożnie wyjmujemy i na podpieczony spód nakładamy ratatouille i posypujemy pokruszonym serem kozin. Wstawiamy tartę ponownie do piekarnika, zmniejszamy temperaturę do 180 C i zapiekamy około 15 minut, aż ciasto się przyrumieni.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...